Pix.Art

Published in
A co mi tam.Napiszę. No to tak.Jestem sobie chłopcem mam 15 lat i lubię parkour lecz do tego sportu potrzebne są silne ręce i w ogóle. I tu się pojawia problem, bo jestem szczupłym chłopcem i chciałbym to zmienić.Przejdźmy do głównej sprawy.Czy znacie jakieś dobre ćwiczenia na zwiększenie siły. Nie Panie Stankol nie będę jechał na sterydach.
Dokładniej chodzi mi o jakieś ćwiczenia na ręce i nogi.
Chyba Ci się serwisy pomyliły. Ale mogę Ci doradzić podnoszenie puszek z farbą i szkicowanie stopami.

Ot tak u siebe to trochę trudno, bo jednak należałoby mieć jakieś obciążenie.
Jak chcesz wzmocnić ręce do parkour to może stanie na rękach? Tylko tak, żeby stać, a nie złapiesz pion i kończysz. Na pewno trochę wzmocnisz przedramiona i barki. Do stania na rękach przydają się też brzuch i plecy. Brzuch to wiadomo: brzuszki ze skrętami, żeby boczne mięśnie też ruszyć. Plecy możesz ćwiczyć leżąc na brzuchu i z jakimś małym obciążeniem w dłoniach (np. małe butelki z wodą) jedziesz jak pajacyki odchylając się w górę.
O pompkach nie będę mówił bo wiadomo. Polecam siłownię. Odpowiednio duże obciążenie (żeby zrobić 4 serie po 12 powtórzeń) i mięśnie się rozwijają dosyć szybko.
Jak nie siłownia to basen też jest niezły. Jedziesz np. kilometr ciągnąc jakieś 25m na minutę i od razu czujesz jak Ci się wszystko napina (gorzej jak skurcz łapie, ale i z tym da się płynąć Eye-wink). Na początku jak nie pływasz to raczej wyrabiasz kondychę, czyli spokojniej i z przerwami, ale później można robić też siłę.
Btw. Parkour nie polega przypadkiem na pokonywaniu przeszkód z jak najmniejszym wysiłkiem? Tak mi się wydawało patrząc na to jak się ruszają (dużo skoków odbiciami z pędu).
Do tego może Ci przydać info o tych wszystkich skokach, czyli że jak się rozpędzisz i chcesz wyskoczyć w górę to wyskakujesz nie do góry tylko tak jakbyś chciał skoczyć trochę do tyłu (to się chyba blokowaniem nazywa - koszykarze tak robią tylko oni akurat skacz z luzu - jak konie Eye-wink).
Jakbyś był z Wa-wy to mógłbym Cię zaprosić na rugby, ale jak masz 15 lat to chyba moglibyśmy Cię lekko uszkodzić. No może nie ja, ale Ci z obrony pewnie tak Laughing out loud.

Nie jestem z Kielc. No ale na przykład jak wbiegam po ścianie to potem muszę się wspiąć i z tym mam problem. Pływać nie umiem. Mam dostęp do siłowni, jest tam takie do podnoszenia ciężarów do 40 kg jedno. Jest tam też takie, że się siada łapię się takiego droga i ciągnie w dół też chyba do 40 kg. A w rugby nie grałem bo nie ma nikt i piłki i w ogóle dziwne to moje osiedle.

Moim zdaniem lepszy basen niż siłownia, bo na siłowni to ćwiczysz konkretne partie mięśni, a na basenie ci wszystko pracuje. Do tego skakania to właśnie kondycja itd. jest bardziej potrzebna.
No i rób jak qrakis powiedział pompki, brzuszki itd. Możesz sobie jeszcze pobiegać po parku (30min truchtu) i kupić drążek do podciągania się.

Skoro nie z Kielc to może z Wa-wy? Eye-wink
Co do biegania to trucht siły nie ćwiczy. Lepiej wydłużony sprint - tylko trzeba pracować całym ciałem. Problem tylko taki, że od razu pojawiają się zakwasy.
Podciąganie to dobra sprawa. Ważne żeby robić dokładnie i do pełnego wyprostu ramion.

Jako redaktor jedynego zinu o Parkour na swiecie (cache googla: http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:rRd9kipbC3MJ:e-parkour.pl/%3Fpage_id%3D15+e-parkour&cd=2&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=opera) mogę Ci powiedzieć, żebyś sobie przeczytał http://www.leparkour.pl/viewtopic.php?t=11253 i nie pisał o takich rzeczach na PA. lol

Źle napisałem.Jestem z Kielc nie z Wa-wy.

W kielcach kiedyś działali ludzie pod nazwą Ck3run - http://ck3run.xorg.pl/ - niestety strona już nie działa, ale wydaje mi się, że team ciągle działa. Poszukaj przez google, popytaj ludzi w Kielcach - napewno w końcu znajdziesz kontakt do kogoś z jakiejś grupy. Oni Ci pomogą, nie my.

Sad

tzw. Smutny Ar na spacerze