“So You Want To Be A Pixel Artist?”
My name is Tsugumo, and this is what I know.
. . . a ja nazywam się Johnny i tłumaczę dla was na polski.
Rozdział 3: Wypełnienie gradientowe (Gradient Tool), czyli zło w czystej postaci
Tak jest, dobrze przeczytałeś. Narzędzie wypełnienia gradientowego (z angielska ‘gradient tool’) jest *złe*. „Co? Przecież to jakaś bzdura! A jak inaczej dodasz cieniowanie do kafelka?” No dobra, zdaje się, że musimy coś sobie wyjaśnić. . . Gradient MOŻE być używany tak, że wyjdzie nam to na dobre. . . tyle, że—niestety—większość z nas nie rozumie różnicy pomiędzy ‘dobrym’, a ‘złym’ w tym przypadku – i używa narzędzia z częstotliwością szaleńca. Jaki tego skutek? No cóż, zasadniczo ludzie kończą czymś takim:

Góra: DOBRA, NARYSOWAŁEM KONTUR MOJEJ GÓRY. . .
Dół: WYPEŁNIENIE GRADIENTOWE I GOTOWE! JAKIEŻ TO REALISTYCZNE!
Teraz przyjrzyj się temu czemuś. . . Czy to NAPRAWDĘ wygląda jak góra – ułożone przypadkowo kamienie, postrzępione granie i tak dalej? Powiedziałbym, że bardziej jak kawałek kartki, na której ktoś testował brązowy marker, na dodatek prawie wypisany. Podstawowym problemem narzędzia gradientu jest fakt, że ludzie starają się go używać do praktycznie WSZYSTKIEGO. Kończy się na doskonale zaokrąglonych rurach, perfekcyjnie błyszczących górach, nieskazitelnie gładkich cegiełkach i tak dalej. . . Rozejrzyj się pokoju, w którym właśnie jesteś. Ile widzisz w nim rzeczy, które błyszczą się jak psu. . . które wyglądają, jakby ktoś chlapnął na nie ‘wypełnieniem gradientowym’. . . Prawdopodobnie nawet faktura twoich ścian ma małe wręby, nacięcia i rysy. Spójrz na krzesło, na żłobienia w drewnie i odpryski z farby – z pewnością je tam znajdziesz. Rzeczy, przy których użycie gradientu jest jeszcze w jakiś sposób uzasadnione, są zazwyczaj nowe i lśniące w zamyśle –prosto z fabryki. Jeśli tworzysz grę umiejscowioną w przyszłości, gdzie wpakujesz od groma robotów, metalu i takich tam, możesz śmiało używać gradientu – tu i ówdzie. . . Ale nie zapominaj—chyba, że masz na myśli ścianę, której nikt nigdy wcześniej nawet nie dotknął—że zawsze istnieje szansa na znalezienie jakichś niedoskonałości tu i tam. Na samym początku, pokażę wam różne przykłady kafelków z gradientem i bez gradientu. . . Użyję do tego obiektów, o których już wcześniej wspominałem. . . Rura, góra i kawałek ceglanego murku.

No dobra, mamy tutaj naszą rynnę, górę, a nawet murek – wypełnione gradientem. No, teraz to ci DOPIERO rynna. . . to z kolei JEST góra (wysil trochę wyobraźnię), a tamto to murek z cegieł Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA. . . Tyle, że wszystkie wyglądają jak wykonane z błyszczącego plastyku. I, cholera mać, jeśli to jest właśnie to, co miałeś w planach, używaj gradientu ile dusza zapragnie. Z drugiej strony, jeśli zamierzasz rysować grafikę dla miejsca, które jakiś czas już sobie gdzieś tam *jest*, pewnie nie będziesz chciał w nim widzieć „nieskazitelnych” przedmiotów. Poprzerabiałem więc kafelki, tym razem piksel po pikselu (zamiast jednorazowego użycia narzędzia gradient tool).

Teraz widać, że to jest rynna, która trochę już „ma”. Nie jest wypolerowana i fabrycznie nowa, trochę ją postarzyliśmy. Teraz przykuwa wzrok o wiele bardziej, niż wariant z gradientem. I w chwili kiedy nadal mamy wrażenie, że jest zaokrąglona, pojawiły się piksele, które przerywają i urozmaicają ten monotonny wzór. Góra, z kolei, wygląda o WIELE bardziej jak góra. Wykorzystuje wszystkie odcienie gradientowej wersji, ale tym razem uzywa ich do akcentowania mniejszych form w obrębie ogólnego kształtu. Te mniejsze, postrzępione krawędzie i kąty nadają jej czegoś w rodzaju poczucia głębi. . . Wciąż JEST tam trochę gradientu w tym czy innym miejscu – na kilku-pikselowych powierzchniach gdzie nie ma nawet sensu używać narzędzia wypełnienia. Na końcu mamy ceglany mur, któremu, jeśli faktycznie robiłbym go na potrzeby jakiejś gry, oszczędziłbym tej żarówiastej bieli, żeby nie kłóciła się tak z resztą odcieni (i nie dawała tak po oczach); używałem po prostu palety z „gradientowej” wersji. Cegły nie są idealnie ściętymi prostokątami. . . Są, jeszcze raz, wyszczerbione i porysowane – nieregularne, a tym samym bardziej interesujące dla oka.
Więc w sumie DLACZEGO aż tak nienawidzę gradientów. . . To, że rynna nie wygląda na starszą i zniszczoną nie może być jedynym powodem. Cóż, no bo nie jest. Zauważ, wcale nie mówię, że pojedyncze kafelki wyglądają kiepsko z gradientami. . . Chodzi o to, że kiedy wrzucisz je na mapę jeden obok drugiego. . . wtedy właśnie wszystko zaczyna się chrzanić. Proszę bardzo, oto domek z bali w samym środku lasu:

“Co!? O co ci w ogóle chodzi? To niby wygląda źle? Zobacz! Tu są gradienty! To jest profesjonalne!” No nic, przykro mi, że muszę ci to w ten sposób wyłożyć, ale gradienty wcale NIE są profesjonalne. . . Już raczej “popularne”. To dokładnie tak, jak z efektem lens flare w programach do rysowania. Kiedy po raz pierwszy pojawił się na scenie był fajny i „odmienny”. . . ale chwilę później wszyscy zaczęli go strasznie nadużywać i w tym momencie, kiedy ludzie słyszą: „Patrz! Dałem lens flare na mieczu tego gościa! No nie mów, że nie-fajne!”, wybuchają śmiechem. Z reguły, jeśli coś jest z góry zdefiniowanym prefabrykantem, uwierz mi, że nie będziesz używać tego za często. „Dobra, dobra, spójrz tylko na te niesamowite drzewka! To nie jest jakiś-tam ZWYKŁY gradient. . . Tutaj są gradienty ZAKRZYWIONE! Ale zajebiste, nie?! Szczyt perfekcji!” No cóż, jeśli kiedykolwiek zaczniesz w swoim ogródku sadzić zielone stożki z błyszczącego papieru podparte od spodu brązowymi walcami, możesz—kiedy to czytasz—faktycznie puknąć się w czoło i pomyśleć sobie o mnie najgorsze. Teraz wziąłem ten sam tileset, tą samą mapkę, nawet te same kolory itd., i ręcznie przerobiłem cieniowanie:
Porównaj teraz te dwa przykłady. . . Który wygląda bardziej jak „drewno”? Nadal nie jestem do końca pewny dlaczego zdecydowałem się użyć szarych cegiełek jako podłogi w tej demonstracji, ale kurde, wytrzymaj z tym przez chwilę, ech. . . Drzewka cały czas oświetla jedno konkretne źródło światła, tyle że zamiast wielkich płaskich plam barwnych, mają w tej chwili “kropeczki” kolorów – coś jak liście na prawdziwych drzewach. Cały czas pamiętaj, że ta mapka JEST brzydka i w ogóle – ze względu na ogólny layout, design kafelków i tak dalej, ale w tej części tutorialu nie uczyliśmy się o layoutach, tylko teksturach.
/ang>>pl: Johnny "Spade" Doe
Vital
Assassin
I czemu Johnny "Doe" . To takie nickowe nazwisko ?
skw
ass: co do kwestii mojego nazwiska, z checia wytlumaczylbym przy piwie, ale skoro mowisz, ze jestes 9 lat mlodszy, jeszcze jakies 5 musimy z tym zaczekac.
qrks
Pewnie dałoby się jeszcze doszlifować miejscami, ale nie jest to konieczne.
Robota na medal.
Trochę mnie tylko irytują strasznie długie akapity, ale w oryginale też tak jest.
skw
qrks
skw