Pix.Art

Published in
preferujecie jajecznicę "wymultaną" w kubku, czy ostrożnie wbijaną na patelnię rozdzielając białko od żółtka, druga intrygująca kwestia, czy dostrzegacie i pozbywacie się przesympatycznych "trąbek" przyrośniętych do żółtka
Ja to robę tak-bierę kiełbasę i kroję ją w plasterki/kosteczki i przysmażam ją z deka. Ogień redukuję do minimum-albo wyłączam jak patelnia jest dostatecznie nagżana i wbijam jajka,letko przemieszowywuję i dodaję pjepsz i sól.Lubię taką średnią-ni to ścientą ,ni za żadką.

ja te spręzynki wywalam. I oddzielone białko i żółtko.

Widzę, że PA zamienia się w "forum kulinarne". Czemu nie xD W to mi graj. A ja to robię podobnie do Vitala, z tym, że nie wyłączam ognia i dodaję więcej składników, typu pomidor, cebula, pieczarka, i przyprawy w stylu słodka papryka, oregano i takie duperele.
Cytat:
letko przemieszowywuję i dodaję pjepsz i sól.Lubię taką średnią-ni to ścientą ,ni za żadką.

Popieram x]

Cytat:
Widzę, że PA zamienia się w "forum kulinarne"
- w coś musi... żartuję =)
po prostu wiedziałem że zaczniecie pisać ;]

Ale skoro już mamy temat, to dorzucę że najlepsza (jak na moje) jest mieszanka z ziemniaczkami, pieczarkami, mlekiem, cebulką, pieprzem i solą, może brzmi trochę wybuchowo, ale smakuje pysznie, mogę komuś usmażyć Smiling

Hm... byłoby ok gdyby nie te ziemniaczki i mleko x] Jak możesz to mi usmaż, i wyślij pocztą xD

Ja też chcę, ja też : D

A ja jajecznicy nie robię.

Tymon wrote:
Wymultaną z czosnkiem, cebulą i/lub szczypiorem. AR! AR!


czego?

To chyba nie do Ciebie było Ar. xD

Chyba jeszcze nikt nie napisał o jajecznicy z serem... a smakiem naprawdę urzeka Eye-wink Spróbujcie! (po prostu w procesie tworzenia dodajcie pokrojony na kawałki/paski/kwardraciki czy inne bajerstwa - żółty ser).